Statystyki
  • Wszystkich wizyt: 1555
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 32

Trochę o grzeczności (młodsi kontra starsi), życiu iii pączkach :D

Moje bolące ucho :( Co z nim- nie wiadomo. W każdym bądź razie prawe, słabiej słyszę, aż mnie bolą zęby po prawej stronie :C Byłam w ośrodku. Nic w moim uchu się nie dzieje ! Swędzi, nie wiadomo co mi się robi. Na szczęście jest jakiś antybiotyk, może mi się polepszy. Dobrze, że lek powoduje to < że zaraz chce mi się spać :D
Ostatnio mi się w ogóle nie chce. Spadłam z łóżka, do tego mama nalegała, wołała
-Weźże ten lek .

a ja
- Nie :D nie :D nie :D .
Ale jak zeszłam, żeby wpuścić kota to i po drodze, wzięłam ten antybiotyk.
Kiedy szłam, oznajmiłam to mamie i
- Tylko uważaj, żebyś nie kipnęła przy komputerze :D
haha :D Kipnę i będzie sobie Amanda spała z głową w klawiaturze, tak jest :D

Nachlałam się pepsi, to może i to troszkę spowolni działanie leku :) W każdym bądź razie przez to ucho zasnąć- N i e   m o g ę.

 

A do tego wkurzyłam się. Wkurzyłam się o to, jacy są ludzie. Jestem totalnie bez zdania (w sensie czy jestem po stronie tych, czy tamtych). Chodzi o osoby starsze i młodsze. Dajmy np. sytuacja w kościele. Moja babcia, bardzo przeżywa to, że młodzi ludzie sobie siedzą, a ona musi stać. Już kiedyś widziałam, jak podchodzi to kogoś siedzącego, zerka (tak trochę chamsko), to na ołtarz, później znowu spogląda na tę osobę od góry do dołu, i znowu, i tak dalej z powrotem. Może i babcia ma trochę racji. Jest po zawale, jest spracowaną osobą starszą. Ale z drugiej strony to niekoniecznie ktoś kto siedzi sobie, jest chamem, (łysą mendą ) :D przecież to też może być osoba spracowana, może i o chorych nogach, może też taka, która po prostu stoi i potrafi się chwiać (to może chyba każdy), ale to też może taka,której robi się słabo w kościele (tak jak mi). I tak sama nie wiem. Tak trochę chamsko babcia spogląda, troszkę tak dziwnie się zachowuje, ale zwykle skutecznie, choć nie zawsze! Zwykle jak to nie podziała, to całą drogę (na szczęście niedługo , bo ok. 7 km) potrafi gadać, co za młodzież, co za ludzie są na tym świecie i tak dalej. Mama, ja, no przytakujemy. Z jednej strony racje babcia ma, no a z drugiej nie będziemy wykłócać się ze starszą osobą :D . Sama jak jeżdżę busem i siedzę sobie to ciągle się stresuję. Stresuję się tym, że wszystkie miejsca są zajęte, wraz z moim.  A po głowie krążą mi myśli:
- A jak wejdzie ktoś? Nie ma miejsca. Z jednej strony ja też się nadźwigałam. Bolą mnie nogi po szkole, mam tobół z książkami.
W dodatku jakoś wstydzę się, zapytać kogoś czy chce usiąść. Myślę, że jeżeli to by była osoba starsza (po 50) to bym nawet i w miarę śmiało się zapytała. Czasami też myślę, że może zobaczę jakąś np. panią. Z tyłu może mi wyglądać na ponad 50 lat. Będzie sobie stała. A ja zagadnę do niej , czy chce usiąść…no a jak to może jakaś młoda dziewczyna? A mi się przecież tak, tak, taaak okropnie nie chce wstawać ze swojego miejsca, jeszcze tym bardziej, że tylko jeden – dwa przystanki dzielą mnie od domu. I mam cały czas tułaczkę z myślami. Choć też mnie denerwują ludzie, którzy sobie tak siedzą, a wiem, że z nimi wszystko w porządku. Ale i tak to źle, że mnie wkurzają, bo przecież dużo osób ma gorsze dni, gdzie po prostu gorzej się czują.
mm, może pomyślicie sobie po tym wpisie, że jestem jakaś inna, albo coś, ale naprawdę …już sama nie wiem. zresztą, na samym początku pisałam, że nie jestem ani po tej stronie, ani po tej. jestem na połówce ;). czyli trochę po stronie tych osób siedzących, jak i starszych osób :D

powiem babci, że tu o niej napisałam, ale nie powiem, że opisałam ją, jako nieco starszą osóbkę, która jest trochę chamska :D gdybym tak powiedziała to by pewnie było:
-żartujesz…
- nieee.
- jak ci spiorę ten pusty łeb to zobaczysz :D

nie no, babcia jest spoko ; 3. groźna nie jest. by tylko na mnie ” paczyła” cały czas, i by powiedziała ” ale jak mogłaś tak napisać? przecież wiesz jakie ludzie są”później by westchnęła. zresztą, babcia jest nieprzewidywalna , za to jest the best ♥
choć nie zawsze, czasami potrafi swoją paplaniną doprowadzić mnie i moją mamę do łez (i to niekoniecznie ze śmiechu ).

i jakoś nie chce mi się kipnąć przy klawiaturze :D

aaa, co jeszcze mogę powiedzieć. nienawidzę, jakiś ” ludź” (błąd specjalny) stanie przy mojej ławce i gapi się, że muszę zejść, i powiedzieć – Niech pani sobie siada -,-.
Pamiętam jak była Wielkanoc, w 2010 roku chyba, jestem taką osobą, której słabo zawsze w kościele, a już rano… no i stanęła sobie taka. zaczęła też tak spoglądać. no to mówię – niech pani usiądzie- a ona
-nie , nie , dziękuję nie chce.
i dalej -,- w końcu zeszłam, a ona od razu zasiedliła moje miejsce. później mama mi kazała usiąść na miejscu przy konfesjonale (to dla petentów (tak chyba się nazywamy xD), ale miałam wtedy około ..tak 11 lat . jeszcze w dodatku obok siedziała moja nauczycielka, która miała niezły jęzor , plotkara, która pewnie by zaraz to musiała z kimś skonsultować, gdzie ja w ogóle usiadłam. dziewczyna w wieku 11 lat, i tam sobie siada?! pewnie by tak było. całą mszę spędziłam na tym , żeby trzymać się dobrze nogami podłogi, żeby nie upaść xD) .
Nie lubiłam nigdy tej nauczycielki. a jak miałam ok. 7 lat, to taka byłam słaba (po całej zimie choróbsk), a była wiosna… no i mama mi niosła plecak, a przed nami szła nasza znajoma z tą …nauczycielką (miałam użyć lepszego słownictwa xD) i ona na to :
- No, taka duża dziewczyna, a plecaka sobie wziąć nie może?!
Od tego czasu mam uraz to tej baby. Jeszcze w tamtym roku dała mi popalić, a ja jej też :] wieczna nauczycielka, od której się uwolniłam :D :D . gdybym się nie uwolniła stamtąd, to ona i tak pomimo tego, że mnie nie uczyłaby już, to by i tak myślę, wpływała na moje oceny. tylko jestem ciekawa, jej zdaniem dzieci powinny same się uczyć, same wszystko robić itd itp a przecież kto jej synkowi zrobił robota na 6? kto zrobił kogucika (chyba też na 6) , kto , kto? ona sama -,- i będzie mi tu baba głupoty gadała. mniejsza o to , nigdy się z nią o to nie dochodziłam. sądzę, że z przedmiotu, którego uczyła, mimo wszystko należała mi się lepsza ocena, no ale piątka też jest super :). tym bardziej, kiedy uczyła taka osoba jak ona :D
*** nawet jeśli pani to kiedyś przeczyta, to niech pani się nie dochodzi ze mną o to, bo powinna się pani wstydzić, sama za siebie . :D

No a teraz, mam ochotę na pączka ♥ tylko takiego, co robię na TŁUSTY CZWARTEK  z mamą, znaczy się piekę :).a tu całkiem apetyczne znalazłam:D Ktoś chce?

pyszne na pewno są :D bierzcie , bierzcie. tylko 290 kcal :D :D Smacznego. Jeszcze jak sama zrobię je, to dodam :D wtedy będą takie, po prostu, pąsie od Amandy :D :D .
O , a Tłusty Czwartek, mamy w sam czwartek 7 lutego. Czeeekam ♥ A Wy macie jakieś plany, żeby coś upiec czy coś tam zrobić w Tłusty Czwartek? : D
Ja, żeby się obżerać jak wariatka, łakociami, które sama przygotuję :-) .

 

Amanda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>